Kategorie: Wszystkie | ENGLISH VERSION | polska
RSS
piątek, 03 czerwca 2011
Mamy bloga

No i jest blog. Niby mój, ale jednak w dużej mierze Juica. Niektórych może zdziwić blog psa, ale gdyby nie ten pies, to nie byłoby zapewne żadnego bloga. Pisanie o Juicym i o mnie przez jego pryzmat pomogło mi się trochę otworzyć i sprawiło, że wiele wspomnień naszego wspólnego (choć jak na razie krótkiego, bo 5. miesięcznego) życia zaistniało w wersji elektronicznej i nie przepadło w otchłaniach mojej bezgranicznej niepamięci. Ci, którzy czytali o naszych mniejszych i większych przygodach, byli do tej pory grupą dość wąską, ale z tego co mi wiadomo, bardzo zadowoloną :) Dziękuję im wszystkim i podwójnie tym, którzy oprócz tego, ze czytali, to chwalili. Pozwoliliście mi uwierzyć, że godziny spędzone przy komputerze mają sens i dawaliście siłę do tworzenia nowych rozdziałów historii mojej i Juica.

 

Uprzedzam wszystkich, którzy tu trafią, że w tym, co będzie się pojawiało na tym blogu, będzie całe mnóstwo mojego psa i mojego zpsiałego patrzenia na świat. Niektórym może wydać się to momentami dziwne czy nawet niedorzeczne. Trudno, wierzę, że dacie radę z tym żyć ;) Po tym wstępie nie powinniście już przynajmniej być tak zaskoczeni, jak moglibyście być bez niego :) Wszystkim mogę obiecać, że da się wyłowić sporo świata wystającego spoza Juica i może tym, których sam pies nie bardzo interesuje, także sprawię trochę przyjemności, dokumentując naszą pierwszą, choć mam nadzieję, że nie ostatnią - Wielką Wyprawę :D

 

Przejdźmy do sedna: kto, gdzie i dlaczego? Juicy oczywiście :) Ze mną i z Wandą, na kontynencie Ameryki Północnej, dla zabawy, przygód i nowych doświadczeń:)

Zapraszam w podróż przez Meksyk, Stany Zjednoczone i Kanadę, w podróż, która w założeniu ma trwać 4 miesiące, a ile będzie w rzeczywistości – życie pokaże. Nie śmiem z góry zakładać scenariusza ;)

 

1 ... 61
 
Locations of Site Visitors