Blog > Komentarze do wpisu
Spotkanie? :)

UWAGA, UWAGA !!!

 

Zapraszamy serdecznie na spotkanie i pokaz zdjęć z naszej amerykańskiej przygody ! :)

 

Już w najbliższą niedzielę, o godzinie 18.00, w Warszawie, przy pl. Narutowicza, będzie można odbyć z nami podróż przez miejsca, które szczególnie mocno zapadły nam w serca i pamięć, przez spotkania, które choć zupełnie niespodziewane i krótkie, bardzo dużo dla nas znaczyły. Będą zdjęcia, opowieści i rozmowy, kawa i herbata :) 

Będzie nam bardzo miło się z Wami spotkać, zachęcamy do przyniesienia ze sobą jakiś smakołyków, żeby wspólnie spędzony czas był jeszcze przyjemniejszy :D

 

Do zobaczenia!!!

 

 

Adres: ul. Grójecka 38, sala św. Faustyny, po prawej stronie kościoła.

 


wtorek, 13 grudnia 2011, 1masia1
_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

Polecane wpisy

  • Wszystkiego po trochu

    9-11 XI Czyli trzy dni z Kenem i Debbie. Kolejni życzliwi ludzie, którzy nieopatrznie dali nam swój adres w kilka chwil po tym, jak nas spotkali na Nationalsac

  • Przystanek Idaho

     1. XI No i nie da się ukryć, zadziałał ten plan całkiem, całkiem. Tylko nie wiem, czy wielogodzinna inhalacja grzanym grzybem nie spłaszczyła mi mózgu.

  • Helołin(amaka)

    31.X Wyspałam się, wyspałam się, wyspałam się. I poszłam z Juicem przywitać jesienio-zimę. Plan-nieplan był taki, że zostajemy na jeden dzień i nastepnego rano

Komentarze
Gość: Juicy, *.play-internet.pl
2011/12/20 01:37:48
Nie lubię Pana kościelnego...
-
Gość: scooby, *.static.chello.pl
2011/12/20 12:03:12
Pozwolę sobie zauważyć, że dobrze wychowane zwierzęta czekają z wypowiedziami do Wigilii
-
Gość: magda bez juica w tym komentarzu , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/21 19:59:31
Dżusiu, pan kościelny podlega "siłom wyższym". Nie kopmy sobie dołka ;)

Scooby, no czego jak czego, ale złego wychowania, to chyba nie można dzikusowi zarzucić...?
-
Gość: scooby, *.warszawa.vectranet.pl
2011/12/21 21:17:27
Póki Cię nie wyciągniemy z anemii, to można, bo nie stanowisz ostatnio realnego zagrożenia dla kogoś mojego gabarytu;) Tylko nie wiem czy moją poszerzającą szczenięce horyzonty uwagę można traktować jak zarzut..
-
Gość: tofisiek, *.gdynia.mm.pl
2011/12/21 22:16:53
Szkoda, że nie mieszkam w Wawie :( Mam nadzieję, że spotkanie się udało ;)
-
Gość: magda i juicy, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/11 21:11:51
To raczej goście powinni się wypowiedzieć na temat tego, czy się udało, ale odważę się ze swojej strony napisać, że w moim odczuciu było fajnie, nie za długo, nie za krótko i chyba bez przesadnych dłużyzn, no, może prawie bez ;)

Dziękujemy wszystkim, którzy znaleźli czas, żeby się z nami spotkać! :)
Locations of Site Visitors